Z nadmiaru wolnego czasu i niesamowitej nudy oraz samotności powstała takie oto bransoletko-coś ^^
środa, 7 lipca 2010
15. Coś innego
Autor: oh-yellow-bird o 11:33 1 komentarze
niedziela, 4 lipca 2010
14. Dimension Action
Poszukując natchnienia do nowej pracy wpadłam na dość ciekawy pomysł. Jako, że zawsze szukam (i nie tylko ja) wzorów Dimension, a jak wiadomo wiele stron wygasa postanowiłam zebrać w jednym miejscu wszystkie wzory (lub raczej jak najwięcej).
Co wy na to? Mogę liczyć na waszą pomoc?
Jeśli jesteście w stanie mi pomóc wyślijcie mi na pocztę (adres po prawej) wszystkie wzory Dimension jakie tylko macie. Myślę, że będę je katalogować w .xsd a jeśli nie znajdziemy danego obrazu w takim formacie to w .jpg.
Jeśli podoba wam się pomysł wpiszcie się pod tym postem i, jeśli tylko chcecie, wklejcie w boczny pasek ten obrazek z linkiem do mojego bloga/postu o akcji.
Autor: oh-yellow-bird o 11:39 4 komentarze
Etykiety: Dimension
13. Imbryczek 1
Zaczęłam dziubać kolejną część RR. Dawno nie haftowałam na tak dużej kanwie i mam niemałe problemy z odległościami, tzn. na moim wzorze linie co dziesięć krzyżyków są w innym miejscu ale jakoś sobie radzę ^^ Na razie mam tyle, ale wielu mulin mi brakuje...
Autor: oh-yellow-bird o 10:45 1 komentarze
Etykiety: hafciarsko, RR
wtorek, 29 czerwca 2010
12. Beguiling Tiger 1
Autor: oh-yellow-bird o 18:03 5 komentarze
Etykiety: Dimension, hafciarsko
piątek, 25 czerwca 2010
11. Ciasteczko
Aż strach uwierzyć, że już 25 dzień miesiąca a ja jestem tu dopiero pierwszy raz! Oczywiście mam całkiem dobre wytłumaczenie: szkoła! Tym razem koniec roku dał mi nieźle w kość. Nie tyle co nauka, ale sama ta atmosfera. Kto co może poprawia, nikt nie ma czasu. Ja na szczęście poprawiałam tylko biologię, ale to było na początku miesiąca. Strasznie szkoda rozstawać mi się ze szkołą. Wiem, może to trochę dziwne, ale tam jest tyle wspaniałych ludzi, że już dzisiaj za nimi tęsknie. Z niektórymi będę się widywać, z niektórymi nie. Mam jednak pewność, że pierwszego dnia szkoły (już III liceum - straszne) znowu poleją się łzy. Oczywiście te pozytywne, wyrażające tęsknotę. A co do szkoły - tak sobie myślę czy pochwalić się ocenami? Niby nie są super świetne ani super złe, ale za to usłyszeć 'Dobra robota. Spisałaś się' jest bardzo motywujące.
Żeby nie było - ciasteczko skończone! Oczywiście w poprzednim poście zrobiłam błąd i przez długi czas nie miałam jakby czasu żeby go skorygować. Jako tako strasznie wlekło się za mną to ciacho, ale jest skończone i jestem z niego dumna ^^
Autor: oh-yellow-bird o 16:37 2 komentarze
Etykiety: moje dumanie, RR















