Nie mam ani weny, ani ochoty... Choruje mi się... A pierścionek poniżej gdzieś z września chyba...
sobota, 13 listopada 2010
43. Bez weny
Autor: oh-yellow-bird o 15:51 6 komentarze
Etykiety: ozdoby
sobota, 21 sierpnia 2010
28. Broszkowo
Bez większych wstępów i dziwnień. Dwie broszki powstałe jakiś czas temu ^^
Do pozbycia się...
Autor: oh-yellow-bird o 15:22 5 komentarze
środa, 18 sierpnia 2010
piątek, 13 sierpnia 2010
24. Broszki
Wyprodukowane ostatnio, bez przyczyny bez powodu...
Pierwsza to zwiewny, delikatny kwiat...
Zaczynam zastanawiać się na 'pozbywaniem się' (sprzedażą) moich prac, warto?
Autor: oh-yellow-bird o 11:52 3 komentarze
wtorek, 10 sierpnia 2010
23. Szydełkowe kolczyki raz
Jakiś czas temu sklecone dla przyjaciółki... Ostatnio poprawione. Trudno powiedzieć, że są zrobione przezemnie. Ja tylko skręciłam całość. A kwiatki dostałem kiedyś od pani Dorotki. Mam nie wiele tych kwiatków, a chciałabym mieć ich duuużo żeby wszystkie moje dziewczny takimi obdarzyć! Niestety nie umiem szydełkować ;/
Autor: oh-yellow-bird o 21:16 2 komentarze
poniedziałek, 9 sierpnia 2010
22. A jak Ambicje
A raczej PA jak Przerost Ambicji... ale po koleji...
Odczułam potrzebę zaprezentowania się w całej krasie. Pokazania kim jestem i jaka jestem. I dla tego przez najbliższy rok (najprawdopodobnie) będziecie mogli poczytać tu o mnie w 'alfabecie'.
A więc poczynając od początku...
Ambicje mnie tu przywiodły, ambicje każą mi tu być. One też popchały mnie w zmianę szablonu. Jak na razie zostaje tak. Ale chciałabym tej przeklętej szerokości. Mam takie dziwne przeświadczenie, że taki szeroki blog to blog na poważnie, a chciałabym aby i mój taki był. Ostatnio zaczynam myśleć o video na blog. Straszne!
Cierpię sobie na przerost ambicji, bo wiele bym chciała a kończy się na tym, że niewiele mogę. Stanowi to dla mnie pewien problem. Chciało by się słyszeć: 'Ej! To ta co umie to i to' a nie jak do tej pory 'Jaka ona dziwna/inna'. A ja chcę tylko uznania i szacunku.
Ok. Najważniejsze 'rzeczy' powiązane z ambicjami na najbliższy rok:
- zdać jaknajlepiej maturę (polski, matematyka, geografia, rozszerzone; czyżby znowu ambije?)
- dostać się na studia (na dzień dzisiejszy: dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Uniwersytecie Łódzkim)
A żeby nie było, że tylko mruczę i narzekam...
Pierwsze w życiu kolczyki...
Autor: oh-yellow-bird o 15:10 2 komentarze
Etykiety: alfabetycznie o mnie, diy, moje dumanie, ozdoby
poniedziałek, 19 lipca 2010
19. How-to-do: pierścionek
Szczerze mówiąc tygrsyek dał mi w kość. W piątek odkryłam wielki błąd. Pomysliłam znaczki (które wyglądały praktycznie tak samo) i musiałam poprawiać. Rozprucie i uzupełnienie koloru zajeło mi ok 3h :/ Zostawiłam zła haft na cały weekend. Dziś rano siadam sobie już pogodzona z tygryskiem a tu znowu odkrywam błąd. Tym razem pomyliłam nr 720 z 920. Tym razem tylko pół godziny poprawiania. Ale żeby zając się czymś innym, specjalnie dla LuluMontgomery, stworzyłam pierścionkowy tutek ^^
Więc zaczynajmy...
Potrzebować będziemy:
- materiał w wybranym kolorze lub wzorze (nawet nie wiem jak nazywa się mój materiał, polecam coś co będzie wyglądać na delikatne)
- nici w odpowiednim kolorze (podobny, najlepiej zlewający się z materiałem) + igła
- baza pierścionka
- + świeczka (opcjonalnie)
3. Następnie mamy dwa wyjścia. Albo składamy 8 płatków i zszywamy bądź sklejamy lub składamy i przyszywamy od razu do 9. Na pierwszy raz może lepiej robić pierwszym sposobem. Będzie łatwiej. A robimy to tak... Składamy kółeczko na pół...
...jeszcze raz na pół...
...i zszywamy lub przyszywamy do 'bazy'...
Pamiętajmy żeby mocno przyszyć. Ja zszywam pierwszą warstwę otwartą częścią w jednym kierunku, a drugą warstwę w drugą stronę. U mnie zawsze są dwie warsty i w takim porządku, ale jak najbardziej dozwolone są wariacje na temat, np: mam w planach robić dwu- i wielokolorowe. Ahh i drugą warstwę zszywam tak żeby zachodziła na 'szczeliny' pierwszej.
4. Kiedy już dokładnie wszystko zszyjemy, wybieramy dwa przeciwległe płatki i zszywamy je jak najniżej tak aby zakryć nici. Igłę przeciągamy na spód kwiatka, a górę chwilkę 'miętosimy' tak aby nabrała ładnego kształtu.
5. Teraz musimy całość przyszyć do bazy pierścionka: można go kupić lub rozmontować jakiś stary pierścionek z gazety.
Jak widać u mnie po bokach są serduszka i to dzięki nim całość dobrze mi się trzyma. Mniej więcej tak...
Ten etap może trochę znerwicować, ale w końcu nabierzecie wprawy. Rada: trzeba po prostu dobrze chwycić całość.
6. Miętosimy i Voila! C'est tout!
Autor: oh-yellow-bird o 15:42 2 komentarze
czwartek, 15 lipca 2010
18. Beguiling Tiger 3
Całkiem ładne postępy w tygrysku...
Tak szczerze mówiąc to myślałam że ktoś powie o nim co pozytywnego a tu nic (nie licząc kolegi który pytałam się 'co to jest?')
Echa komentarzy:
Beacik: wzór możesz znaleźć tutaj (gdzieś w połowie strony)
AgnieszkaMD: nie musisz dla mnie się śpieszyć ^^ na razie mam wakacje więc bez problemu nadgonię ewentualne opóźnienia
Kamala86: Kurcze nic nie wiedziałam o opóźnieniach. Chyba muszę interweniować :/
Autor: oh-yellow-bird o 16:15 5 komentarze
Etykiety: Dimension, diy, echa komentarzy, hafciarsko, ozdoby
środa, 7 lipca 2010
15. Coś innego
Z nadmiaru wolnego czasu i niesamowitej nudy oraz samotności powstała takie oto bransoletko-coś ^^
Autor: oh-yellow-bird o 11:33 1 komentarze


































