piątek, 13 sierpnia 2010

24. Broszki

Wyprodukowane ostatnio, bez przyczyny bez powodu...
Pierwsza to zwiewny, delikatny kwiat...

Druga też kwiat! Tym razem filowy, różowy...
Zaczynam zastanawiać się na 'pozbywaniem się' (sprzedażą) moich prac, warto?

3 komentarze:

elishafciarka pisze...

Warto! Mają bardzo dużo uroku!

Kuchareczka pisze...

ale mi sie twoje broszki podobają :)

doux-doux pisze...

Amarantowe cudo :)